Co stało się ze wszystkimi grami wideo opartymi na filmach? [cz.1]

Dawno, dawno temu, każdemu wielkiemu hitowi srebrnego ekranu towarzyszyła gra video. Co spowodowało, że zjawisko to „Przeminęło z wiatrem”?

O związku filmów i gier opowiada Artjom Grygsonowski social media manager w branży gier komputerowych

ww

Wonder Woman ma świetny tydzień. Nowo wydany hit z cyklu filmów superbohatera zarobił 206,5 miliona dolarów w pierwszych dziesięciu dniach w amerykańskich kinach i jest obecnie jednym z najbardziej dochodowych filmów, jakie kiedykolwiek nakręciła kobieta-reżyser. Nie da się temu zaprzeczyć: film jest sukcesem.

A teraz wyobraź sobie, że to 2002 rok. Po ubłaganiu swojej mamy, by cię zabrała do lokalnej wypożyczalni filmów video znajdujesz ostatnią niewypożyczoną kopię DVD z półki, udajesz się do lady. Ale co widzisz po drodze? Na innej półce z grami stoi zupełnie nowa gra wideo „Wonder Woman”, gotowa do na spotkanie z Twoim PS2. Był czas, kiedy każdy większy film miał towarzyszącą grę w zestawie. Po obejrzeniu ich odpowiedników na srebrnym ekranie, przez dziesięć minut bawiliście się czerwonymi, białymi i żółtymi kablami, zanim mogliście być Frodem walczącym o Śródziemie, James Bondem przemykającym obok kilku Rosjan, lub Harrym Potterem mknącym przez sale Hogwartu.

A Dzisiaj? Nie bardzo. W tym miesiącu mamy premiery gier „The Mummy” i „Pirates of the Caribbean: Dead Men”. To są wyjątki od reguły – inne filmowe hity nie będą miały w pakiecie gier, które byłyby kontynuacją fabuły lub spin-offem oryginalnej historii przedstawionej w filmie. Wonder Woman również nie będzie dysponować dużą budżetową grą wideo, którą można nazwać bezpośrednią kontynuacją (postać ta jest teraz dostępna w grze mobilnej DC Legends!)

„Istnieje wiele powodów zmiany, ale jest to skomplikowany temat”, mówi James Ter Keurst, wykładowca gier komputerowych na Southampton Solent University. Keurst wyjaśnia, że pierwsza generacja gier opartych na filmach zakończyła się katastrofą po grze Atari E.T. the Extra – Terrestrial flopped. Stworzona w ciągu zaledwie sześciu tygodni gra jest powszechnie uznawana za jedną z najgorszych w historii. niesprzedane  kopie podobno zostały pogrzebane w masowym, bezimiennym grobie na składowisku śmieci w Nowym Meksyku.

Ale to było w 1982 roku, następna generacja graczy doświadczyła hossy w branży gier na bazie filmów – pierwszoosobowa strzelanka GoldenEye 007 zarobiła więcej pieniędzy niż film. Mówiono,  że:”Hollywood zakochał się w grach”. Wywołało to całkiem sporą falę niezłych wydawnictw, takich jak Władca Pierścieni, Alien Isolation, Wolverine Origins i Spiderman 2.

007

 

Ciąg dalszy nastąpi…
[zobacz cz.2]

Zostaw odpowiedź