Seria the Sims

seria_the_sims.jpg

The Sims to jedna z gier tak popularnych, że słyszeli o niej nawet ci, którzy ze światem wirtualnym nie mają wiele wspólnego. Nic dziwnego, gra jest absolutnie wyjątkowo. Aż trudno uwierzyć w to, że pomysł jest częściowo dziełem przypadku.

Podobno pierwotnie The Sims powstawało jako prosty program do projektowania budynków. Gracze szybko pokochali The Sims i specyficzny klimat tej produkcji. Najwięksi fani potrafią nawet mówić w bełkoczącym języku postaci z gry.

Za co dokładnie twórcom serii należą się brawa? Jak zawsze w przypadku kultowych tytułów, powodów jest przynajmniej kilka. Jednak najważniejszy to ten, że gra stawia przede wszystkim na kreatywność. To trochę klocki lego dla nastolatków i osób dorosłych.

W końcu gra potrafi wciągnąć wszystkie grupy wiekowe. Fascynujący jest już pierwszy etap rozgrywki, czyli tworzenie własnej postaci. Już pierwsza część pozwalała na dość szczegółową edycję postaci, a kolejne odsłony wprowadziły taki poziom detaliczności, że możliwe stało się niemal odwzorowanie dowolnej twarzy w świecie wirtualnym.

Jeszcze bardziej rozbudowane są opcje budowy domu. Nakreślenie linii ścian, wybór tapet, pokrycia dachu, rodzaju okien, wreszcie umeblowania… to i tak tylko ogólne możliwości. Gracze The Sims dzielą się na dwie grupy.

Dla jednej, zabawa kończy się właśnie w momencie zaprojektowania budynku. Inni dopiero wtedy zaczynają się cieszyć rozgrywką. W końcu teraz Sim musi znaleźć pracę, nawiązać znajomości, zdobyć wykształcenie i zadbać o dom.

To wszystko wymaga nie lada pracowitości.

Zostaw odpowiedź