Special Weapons and Tactics

special_weapons_and_tactics.jpg

Pełna nazwa tej gry może brzmieć nieco zagadkowo dla graczy niezorientowanych w tematyce oddziałów specjalnych. Jednak gdy tytuł zapiszemy skrótem, czyli SWAT, wszystko staje się jasne. Amerykańskie policyjne siły specjalne stały się tematem serii gier o takiej właśnie nazwie. Dlaczego warto zainteresować się wirtualnymi twardzielami w niebieskich mundurach? Najogólniej można powiedzieć, że SWAT łączy zalety takich tytułów jak Delta Force czy Rainbow Six z tradycyjnymi shooterami. Jeśli w Delta Force denerwowały kogoś godziny spędzona nad mapami i planowaniem kolejnych kroków, a w Counter Strike’u jest za dużo strzelania, a za mało wysiłku intelektualne, to SWAT będzie jak znalazł. Gra polega na wykonywaniu kolejnych misji typowych dla tego typu profesji. Terroryści na lotnisku czy uprowadzony właściciel sklepu z biżuterią to żywioł policjantów z oddziału specjalnego SWAT. W grze można wybrać całą załogę i – co ważniejsze – zestaw broni dla każdego członka.

To ważny element rozgrywki, bo od doboru sprzętu zależy czasem powodzenie misji. Interesującą cechą rozgrywki jest to, że zabijanie – podobnie jak w przypadku realnych misji oddziałów specjalnych – nie jest wskazane. To ostatecznie wyjście, z którego korzystasz dopiero wtedy, gdy przeciwnik wycelował już w Ciebie broń. Wcześniej możesz użyć gazu łzawiącego czy ogłuszyć przeciwnika, by nie doszło do strzelaniny. Warto dodać, że pojedyncza kulka może być w tym wypadku śmiertelna. Miłym urozmaiceniem jest też system generowania leveli. Za każdym razem wrogowie mogą zaskoczyć Cię innym ustawieniem. W innych miejscach znajdą się też niektóre przedmioty.

Zostaw odpowiedź